';
side-area-logo

THE BEST of 2017

Polecane
Udostępnij

Czyje CieszyOko cieszy oko?

 
No właśnie.. na samym początku myślałem, że FILMY CIESZĄ WASZE OCZY, a w szczególności oczywiście moich wspaniałych par i stąd nazwa. I rzeczywiście tak jest. Najpiękniejszy moment i według mnie najbardziej satysfakcjonujący to ten, w którym mogę być świadkiem pierwszego obejrzenia filmu przez Młodych. Radość, wzruszenie, łzy i uśmiech od ucha do ucha.
Czasami otrzymuję wiadomości od par, które cytują prywatne opinie ich znajomych, piszą o tym jak zaczynają się odzywać do nich ludzie, z którymi nie mieli kontaktu od wielu, wielu lat gratulując i okazując uznanie dla mojej pracy. Widząc czasem setki reakcji pod filmem myślę sobie, że to niezwykłe jak mogę swoją pracą dawać innym radość i inspirować tematem miłości.

Polsko-francuski film Asi i Sebstiana pooglądajcie TUTAJ

Ale czy tylko? :)

Od pewnego czasu odkrywam, że cieszy oko nie tylko odnosi się do Was, ale w bardzo dużej mierze również i do mnie. Uzmysłowiłem sobie, że przebywanie z Młodymi i ich MIŁOŚĆ CIESZY MOJE OKO. To właśnie wspólne chwile razem, rozmowy na Skype i czasem niemalże przyjacielskie relacje dają mi prawdziwą radość z tego, co robię. Zdarza się, że montując film wycieram łzy wzruszenia. Innym razem śmieje się nagłos do monitora. To te momenty dają mi do zrozumienia, że nie to jak nagram, zmontuje czy pokoloruję film jest najistotniejsze, ale relacja i miłość jaka jest między nią, a nim. Wystarczy, że to uchwycę. "Tylko" lub, "aż" tyle.
Każdy z nas jest inny, ale każdy wyjątkowy i taki też jest temat mojego podsumowania roku 2017 :)